16 maja 2015

HAUL KOSMETYCZNY: promocja w Rossmannie -49%

Witajcie Kochani!
Zapraszam Was dzisiaj na zakupy, które i ja poczyniłam na słynnych już promocjach w Rossmannie. Tylko dwa kosmetyki były nieplanowane. Nie powiem, że wszystkie produkty, które kupiłam były mi bardzo potrzebne. Jednak uwielbiam testować nowości, dlatego przeceny w Rossmannie są do tego wręcz idealne. Nie będę tego dzielić na trzy osobne posty, tylko pokaże Wam wszystko tutaj. Myślę, że tak jest wygodniej i dla mnie i dla Was. Zaprasza więc do dalszej części. 


Wiele dziewczyn polecało podkład Astor Perfect Stay. Szczególnie zachęciła mnie recenzja Bogusi z kanału Anioł Na Resorach ponieważ ona ma tłustą cerę tak jak ja. Zapłaciłam za niego 23.52 zł. Użyłam kilka razy i jeszcze nie jestem do końca pewna co mam Wam o nim powiedzieć. Na pewno ma całkiem dobre krycie jednak konsystencja jest dosyć dziwna. Nigdy się wcześniej z taką nie spotkałam. Mam wrażenie, że jest gumowa. Czuje to zaraz po nałożeniu, gdy dotknę skóry to moje palce delikatnie się kleją. Korektor tez tak jak by nie chcę się trzymać podkładu, więc lepiej go nałożyć przed. Moja twarz mniej się błyszczy, ale jest widoczny na twarzy. Szczególnie po kilku godzinach. Po dziesięciu  muszę go już zmyć. Nie znalazłam na niego jeszcze metody ale będę próbować dalej. 

Kupiłam także korektor z tej samej serii. Kosztował 15.19 zł. Jeszcze go nie używałam, ale będę go nakładać pod oczy. Jeśli oczywiście się sprawdzi. Plusem jest to, że numer 001 Ivory jest bardzo jasny. Więc dla bladziochów będzie idealny. 

Krem CC Bourjois też był planowanym zakupem. Byłam go bardzo ciekawa. Kolor 31 Ivory nie jest bardzo jasny, więc uważajcie przy wyborze. Krycie ma lekkie, ale można go budować. Wygląda bardziej naturalnie na twarzy niż ten z Astor. Szkoda, ze ma silikony bo używałabym go zdecydowanie częściej. Po przecenie kosztował 22.53 zł.

Nieplanowanym zakupem był puder matujący Manhattan. Jednak moje poprzednie opakowanie się skończyło i potrzebowałam czegoś do torebki. A, że jest to chyba jedyny puder z Rossmanna, który nie ma silikonów ani parafiny to postanowiłam kupić go ponownie. Zapłaciłam  za niego 11.72 zł.


W drugim tygodniu promocji kupiłam tusz do rzęs Eveline Volume Celebrites. Jestem go bardzo ciekawa. Jeszcze nic nie mogę Wam o nim powiedzieć. Kosztował 7.35 zł.

Wybrałam także niebieski eyeliner Wibo Electric Blue. Chciałam mieć coś kolorowego w makijażu na wiosnę i lato. Za tą cenę jest całkiem trwały, jednak zauważyłam, że gdy łzawią mi oczy to zaczynają mnie po nim szczypać. Po przecenie kosztował tylko 3.87 zł. 


W ostatnim tygodniu promocji chciałm kupić lakiery Maybelline Forever Super Strong 7 days Geil nail colour. Na początku wybrałam dwa kolory: 635 Sureal oraz 230 Berry Stain. Jeszcze je testuję, ale wydaje mi się, że te ciemniejsze kolory nie będą mnie aż tak zachwycać. Kilka dni później dokupiłam także kolor 286 Pink Whisper, który w buteleczce jest podobny do lakieru Essie Mademoiselle. Za każdy zapłaciłam 8.82 zł.

Chciałam także zakupić nowe kolory pomadek Bourjois Rouge Edition Velvet. Wybrałam trzy kolory: 09 Happy Nude Year, 10 Don't pink of it, 11 So Hap'pink. O tych produktach chyba nie muszę wiele mówić. Każdy z nich kosztował 24.99 zł. 

To już wszystkie moje zakupy. Chyba jednak tego dużo. Jestem ciekawa co Wy kupiłyście i czy macie, któryś z tych kosmetyków, które kupiłam ja. Zaglądajcie na bloga, ponieważ za niedługo pojawi się post, o tematyce której jeszcze na moim blogu nie było. 


x.o.x.o.
MadzSch93

8 komentarzy:

  1. Fajne zakupy, nie jest tego tak dużo, ja kupiłam znacznie więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) to na pewno zajrzę do Ciebie na bloga, żeby zobaczyć:)

      Usuń
  2. Zakupy sa fajne! ja kupilam znacznie wiecej((((( wlasnie w promocji kupilam lakier Maybelline i bardzo jestem z niego zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super zakupy ;) Ja jestem uzależniona od zakupów kosmetycznych ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomadki są świetne :) Krem CC Bourjois muszę w końcu zakupić :)

    OdpowiedzUsuń